dla Moniki i Przemka ostatnie święta Bożego Narodzenia były podwójnie świętem,
ponieważ były również ich świętem prywatnym
- mam nadzieję, że to dobry znak i że ich małżeństwo będzie dla nich świętem - na zawsze
to był megasympatyczny ślub,
na przygotowaniach było i wesoło, i wzruszająco,
potem mieliśmy piękną ceremonię pełną uśmiechów,
a po niej przedarliśmy się przez dzikie korki i jeszcze dziksze tłumy na Rynek Starego Miasta
i ruszyliśmy w tango, aż w "Krokodylu" trzęsły się XVIII-wieczne żyrandole :)
zamieć srebrnego konfetti, Monika jako wamp na pąsowym dywanie i diva w śnieżnych liliach,
Przemek jako demon parkietu... :)
tylko jakimś cudem "Krokodyl" przetrwał te szaleństwa :)
poniżej garść zdjęć, a dla ciekawych jest slideshow [ok. 170 zdjęć]






































serdeczne pozdrowienia dla Waszych świetnych Świadków, przemiłych Rodziców i dla Babci, która oczarowała mnie jak czarodziejka :)
i podziękowania dla Gaby - wiadomo, za co :)
MEGA reportaż:) dużo zaje fajnych klatek:)
OdpowiedzUsuń na zawszePoprostu BOMBA!!! :)
świtetne klatki. genialnie wyłapani panowie z papierosami, rewelacyjne zdjęcie!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny materiał, piękne kolory i kadry ...
OdpowiedzUsuń na zawszepodoba mi się fota z fajkami extra
OdpowiedzUsuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń na zawszeAle super, Kinga. Piękny materiał! PIĘKNY!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny reportaż! Ciepłe kolory, mocne B&W, mnóstwo radości i starannych kadrów! Bardzo też podoba mi się sesja z poprzedniego wpisu, z której zdjęcia - jak widać - pięknie zdobiły salę :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMnie podobnie jak Łukasza urzekła klatka z "palaczami", taka chwila zadumy z dymkiem :) Cały materiał klasa, fajne momenty złapane, spójna historia.
OdpowiedzUsuń na zawszeZdjęcia z palaczami faktycznie wymiata, jedno mówi więcej o weselu (nie tylko o tym) niz cała reszta:) Choć oczywiście reszta zdecydowanie spox!!
OdpowiedzUsuń na zawszemoc mocnych klatek, i soczyste repo i kojący glamour ;) klatka z palaczami filmowa :)
OdpowiedzUsuń na zawszełooo, Kinga! Żeby się wszyscy tak rozwijali jak TY! Congrat!! I jak oboróbkę podciągnęłaś!
OdpowiedzUsuń na zawszeOczywiście obróbka to tylko wisienka na torcie. Fotograficznie, całościowo, estetycznie, opowieściowo - Twój zdecydowanie najlepszy materiał.
OdpowiedzUsuń na zawszeNo no no ! Jaki świetny reportaż, taki czysty- idealny! Bardzo fajne reporterskie spojrzenie.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo, bardzo dobry materiał ... mnie emocje w Twoich fotografiach imponują najbardziej !! A obróbka to tak jak Kalina napisała - "wisienka na torcie" ... taka wisienka w czekoladzie - Gratulejszyn !!
OdpowiedzUsuń na zawsze