środa, 4 marca 2009

Be.i Te._salonowo ;)

Zaczęło się dość dramatycznie. W dniu ślubu Pannie Młodej parasolka wystrzeliła w twarz, pod samo oko. Zimno się robi na myśl, że mogłaby trafić centymetr wyżej!

Beata chłodzi miejsce uderzenia, żeby zeszła opuchlizna. Ale, jak widać, stara się zachować pogodę ducha :) Tak trzymać :)

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

Tomek & Tomek :)

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

zdjęcia ślubne

a w następnym odcinku będzie domowo :)

2 komentarze:

  1. reeling and writhing6 marca 2009 21:22

    kolorystyka idealnie zgrana z chłodną urodą panny młodej. ładnie zagrane odbicia, cienie i linie, wydobywają jej twarz.
    (P.S. pozazdrościć kości policzkowych!)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kinga, ty naprawdę umiesz czarować ...

    OdpowiedzUsuń